Hit czy Kit czyli Legendy Youtube pod Lupą

Jest wiele takich kosmetyków, o których usłyszeliśmy na jakiś blogach lub filmach na youtube. Nawet jeszcze ich nie spróbujemy, a już włącza nam się na nie "chciejstwo"🙂 Efekt, który ma nam dać dany kosmetyk jest tak wspaniały, że jeszcze go nie spróbujemy, a już go kochamy:) Wiem wiem to takie gadanie, ale ja sama często tak miałam i mam. Nie oszukujmy się, bo prawda jest taka, że firmy kosmetyczne tak budują sobie reklamę. Nagle wszystkie youtuberki kochają dany podkład i uważają go za idealny. Później wszędzie jest wykupiony. Po dostawie asortymentu po 5 minutach już go nie ma:) Wszyscy o nim gadają na instagramie i na youtube. Czasem tak wiele oczekujemy od wymarzonego kosmetyku, który wszyscy mają i wielbią, że gdy go testujemy okazuje się, że właściwie to zwykły średniak...Nie zawsze tak jest oczywiście, bo czasem jest miłość o pierwszego użycia i dany produkt zostaje z nami na długo.

Po co tyle szumu?

Postanowiłam przeanalizować sławne kosmetyki, które regularnie przewijają się w ulubieńcach i hitach kosmetycznych. Większość z nich używam od dawna, więc myślę że moja opinia będzie obiektywna. Dołączę również ceny produktów, bo ostrzegam że wiele z tych kosmetyków niestety jest z wyższej półki więc warto dobrze się zastanowić zanim je kupimy.

Rozsławione Meteoryty- czy są takie wspaniałe?

 

Legendy Youtube- Meteoryty Guerlain

Legendy Youtube- Meteoryty Guerlain

Na pierwszy ogień idą najdroższe kuleczki jakie miałam. Mowa tu o Meteorytach firmy Guerlain. Od kilku lat są bardzo znane i pożądane. Myślę, że ich pięć minut minęło, ponieważ powstało już wiele innych ciekawych kosmetyków, które nadają podobny efekt lecz trzeba przyznać, że nadal są często kupowane. Ja osobiście posiadam wersję 02. Cena na Sephora. pl to niestety aż 269zł. Trzeba zauważyć, że opakowanie jest przepiękne, bardzo trwałe i wspaniale wygląda na toaletce. To co znajdziemy w środku czyli śliczne małe kulki, które wyglądają jak cukierki pudrowe bardzo cieszą oko. Efekt jaki dają na skórze jest bardzo subtelny. Dają delikatny blask, wyrównują koloryt cery i zmiękczają rysy twarzy.

Czy kupiłabym je ponownie? Niestety nie, ponieważ przy mojej cerze mieszanej dość szybko wyświecają skórę. Znam inne kosmetyki nadające blasku, które są tańsze i dają podobny efekt. Mogą spodobać się posiadaczkom cery bardzo suchej i zmęczonej, które nie mają problemów ze strefą T.

 

Podkład Idealny?

Jako drugi pod lupę idzie podkład Clarins Everlasting.  Za mną już kilka buteleczek wersji płynnej oraz dwa opakowania kompaktowe. Podkład ten często pojawia się wśród zestawień najlepszych podkładów długotrwałych wśród blogerek. Wcale się nie dziwię, ponieważ ja sama byłam pod jego wielkim wrażeniem po pierwszym użyciu.  Muszę przyznać, że jest to bardzo dobry podkład. Jeśli rozważacie jego zakup, to musicie pamiętać o kilku ważnych rzeczach. Jest to podkład dobrze kryjący, który będzie bardzo ładnie wyglądał na dobrze wypielęgnowanej cerze. Oznacza to, że najważniejsze to jak zwykle złuszczanie i nawilżanie. Mocno nawilżona cera bez suchych skórek będzie wyglądała z nim pięknie. Jako dodatek trzeba zauważyć, że jego zapach jest piękny i można się od niego uzależnić:) Cena podkładu w Douglas to 189zł.

Czy kupiłabym go ponownie? Tak:)

Legendy Youtube- Clarins Everlasting +

Legendy Youtube- Clarins Everlasting +

 

Hit zza oceanu?

Kolejnym kosmetykiem będzie puder- RCMA no color powder- bardzo rozsławiony na zagranicznym youtube. Pierwszy raz usłyszałam o nim u kathleenlights. Jest to puder wykańczający, utrwalający, który nie zmienia koloru skóry ani podkładu. Jest to duże opakowanie bo aż 85g, więc starcza na długo. Pojemniczek jest niestety nieporęczny i niewygodny lecz przesypuję go do innego pustego słoiczka i jest ok. Puder ten bardzo ładnie wygląda na całej skórze w tym również pod oczami. Świetnie łączy się z podkładami, nie wyświeca się zbyt szybko i daje piękne jedwabiste wykończenie. Kupiłam go w stanach za 10 dolarów. Jest dostępny na polskich stronach za większą kwotę bo około 99zł.

Czy kupiłabym go ponownie? raczej tak ale za 10$:)

 

Legendy Yotube- RCMA no color powder

Legendy Yotube- RCMA no color powder

 

Tani i dobry- wreszcie dostępny

Jako ostatni będzie dziś korektor Maybelline Instant Anti-Age Effekt. Korektor, na którego wszyscy czekali w polskich drogeriach. Zanim pojawił się na naszym rynku, to już każda blogerka wiedziała ,że jest świetny. Sama osobiście kupowałam go w Berlinie. Polskie szafy Maybelline nie posiadały go w swoim asortymencie i wiele osób ubolewało nad tym, ponieważ przepłacaliśmy wtedy na przesyłce. Na chwilę obecną jest już dostępny i kosztuje około 25zł. Jak za tak świetną jakość i efekt jaki daje na skórze pod oczami to jest to bardzo dobry i tani kosmetyk. Pięknie rozjaśnia, nie obciąża, ma bardzo dobre krycie i nie wchodzi w załamania. Osobiście preferują nakładanie go gąbeczkami.

Czy kupię go ponownie? TAK z całą pewnością:)

Legendy Youtube- korektor Maybellinie Instant Anti-Age Effekt

Legendy Youtube- korektor Maybellinie Instant Anti-Age Effekt

 

Ciąg dalszy nastąpi...

 

 

 

Zaklinam cienie pod oczami-->Moje TOP 3 korektory

Pamiętam czasy liceum i moje pierwsze eksperymenty makijażowe:) Dziwne trendy wtedy panowały:) Od zawsze byłam maniaczką kosmetyków i pamiętam mój wielki kuferek pełen dobroci. Jednak jak sobie to wspominam to raczej nie pamiętam aby królowały tam korektory. Zawsze gdy pojawiały się jakieś punktowe niedoskonałości lub cienie pod oczami to po prostu dokładałam podkładu... Możecie sobie to wyobrazić:) Na szczęście minęło od tamtego czasu 10 lat i trochę się pozmieniało w moich kuferkach.

 

Mogę żyć bez korektora?

 

Na chwilę obecną zdecydowanie NIE!:) Nie mogę powiedzieć, że mam cerę trądzikową pełną niedoskonałości i wiecznie coś ukrywam. Nie mogę też powiedzieć, że mam mocne, genetyczne zasinienia pod oczami i rano wszystkich straszę. Jednak jestem młodą mamą i rano nie wyglądam jak bogini.  Widzę, że ewidentnie z upływem lat moja okolica pod oczami już nie jest taka elastyczna i pełna blasku. Często pojawiają mi się cienie, worki, opuchnięcia i inne tego typu zjawiska:) Wszystko to mnie drażni i wtedy z pomocą przychodzi KOREKTOR🙂

 

Ile korektorów przetestowałam?

 

To trudne pytanie ale myślę, że więcej niż 20, a ilość ciągle rośnie. Wybierając korektor patrzę tylko na jakość. Po licznych testach stwierdzam, że cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Często testowałam bardzo tanie korektory i były świetne. Zdarzały się również wysokopółkowe niewypały, których ceny wolałabym nie wspominać. Z mojego koszyka korektorów wybrałam moją świętą trójcę czyli kosmetyki, które wybiły się jakością i podbiły moje serce. Kolejność jest przypadkowa, ponieważ wszystkie 3 są wspaniałe.

 

TOP 3 korektory

Maybelline Instant Anti Age , HR Rubinstein magic concealer, Collection lasting perfection zdjecie

 

Szersza recenzja każdego z nich już wkrótce na blogu:)

Napiszcie mi proszę jakie są Wasze ulubione korektory:)