Chwila relaksu dla skóry- koreańska pielęgnacja z Tony Moly

Od jakiegoś czasu jestem maniaczką maseczkową. Kupuję po kilka sztuk, a potem straszę członków rodziny np. maseczką węglową:) Niestety większość maseczek, które kupuję to jakiś wkręt bo mam wrażenie, że nic nie robią. Cała się ubrudzę, dodatkowo pół łazienki w jakiś maziajach. Wielkie oczekiwania, a potem patrze w lustro po 5 razy i zwykłe nic a nic. Nie poddaję się jednak i dalej szukam. Od zwykłych drogeryjnych za naprawdę niską cenę do tych z wyższej półki typu Origins lub Tata Harper. Czasami efekty są widoczne i wtedy jest wielkie wow🙂

Skóra prosi o nawilżenie czy krem wystarczy?

Od jakiegoś czasu zmieniłam pielęgnację i faktycznie widzę zmiany w wyglądzie mojej skóry, a także w wyglądzie i trwałości makijażu. Stawiam na duże oczyszczanie i nawilżanie. Od kilku miesięcy stosuję maseczkę Panda’s Dream White Sleeping Pack od Tony Moly i właśnie o niej chciałam Wam opowiedzieć.

 

Zacznijmy od początku:) Marka Tony Moly słynie z pomysłowych opakowań. Śliczne, słodkie i bardzo oryginalne. W środku małej pandy znajdujemy 50g maseczki. Początkowo myślałam, że to niewiele ale jest bardzo wydajna i jednak starcza na dłużej. Konsystencja maseczki Panda’s Dream White Sleeping Pack jest podobna do balsamu, ładnie się rozprowadza i nie tworzy nieprzyjemnej skorupy. Nakładam ją po oczyszczeniu twarzy na całą noc. Początkowo bałam się, że ubrudzę pół łóżka w nocy ale okazało się, że zaraz po nałożeniu przyjemnie zastyga i nie przykleja się do poduszki.

Czy faktycznie jest taka dobra?

Moim zdaniem to całkiem porządna maseczka w pięknym opakowaniu, dzięki któremu moim zdaniem stała się tak rozpoznawalna. Nie mogę powiedzieć, że to mój Święty Graal i będę ją kupować do końca życia. Jednak widzę jakie pozotywy daje mojej skórze i z miłą chęcią zabieram ją na moje małe domowe spa:)

 

maseczka panda tony molly

 

Panda’s Dream White Sleeping Pack w mojej ocenie bardzo ładnie nawilża i rozjaśnia skórę. Nałożona na całą noc pozwala skórze pochłonąć wszystkie cenne składniki i rano widać tego efekty. Zwłaszcza teraz w okresie grzewczym, kiedy skóra prosi o nawilżenie lub latem gdy słońce daje popalić to taka maseczka będzie ratunkiem dla naszej cery. Również po całym dniu ciężkiego makijażu da nam ukojenie. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem maseczki od Tony Moly to serdecznie polecam:)