Milion migoczących iskierek- Pigment Inglot 119

Witajcie,

dziś przychodzę z moją nowością i również ulubieńcem ostatnich dwóch tygodni. Mam w swoich zbiorach trochę pigmentów z Maca, Kobo i Inglota. Niektóre stoją i czekają na swój dzień, bo nadają się tylko na wieczorne wyjście. Ostatnio szukałam czegoś co będzie taką wisieńką mojego dziennego makijażu oraz migoczącą taflą na wieczorne wyjście. Szukałam i skusiłam się na pigment Inglot 119.

 

Inglot 119
Pigment Inglot 119 zdjęcie | blog Minty Mind

Czy pigment nadaje się tylko na wieczór?

 

W małym słoiczku mamy 2g pigmentu za 39zł. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z tego zakupu. Znalazłam dokładnie to czego szukałam. Jest to bardzo uniwersalny pigment, który w makijażu dziennym pięknie wygląda w wewnętrznym kąciku. Nadaje wtedy blasku i świeżości. Gdy mam ochotę na więcej szaleństwa mogę pokryć nim całą środkową część powieki plus kilka cieni do roztarcia i makijaż staje się wyjątkowy. Gdy mamy ochotę podkręcić jego kolor, to z pomocą przychodzi nam duraline.

 

 

Pigment Inglot 119, Duraline Inglot
Zdjęcie Duraline Inglot oraz Pigment Inglot 119

 

Po kropelce tego magicznego płynu zyskujemy jeszcze bardziej nasycony kolor. Odcień tego pigmentu jest bardzo ciekawy. W każdym świetle wygląda inaczej. Od delikatnego w małej ilości do mocnego opalizującego milionem iskierek:) Ma odcienie złota, różu, brązu. Pięknie pasuje brunetkom i nie tylko. Poniżej zdjęcie, które przedstawia jak wygląda na skórze- od lewej odcień pigmentu 119 od Inglota oraz po prawej ten sam pigment w połączeniu z duraline.

 

odcień Inglot 119
Odcień na skórze- Pigment 119 oraz połączenie z Duraline

 

Jestem bardzo zadowolona i ciągle po niego sięgam w moim makijażu. Mam ochotę na więcej i szukam dalej. Dajcie znać jakie pigmenty możecie mi polecić;)

Pozdrawiam i do następnego

Minty Mind

 

Zapisz

Zapisz