Serum aktywujące młodość- Chanel Blue Serum

Chanel Blue Serum

 

Mój świat kosmetyków chyba nie ma granic. Codziennie sobie obiecuję, że już nic nie kupię. Zawsze planuje, że najpierw wykończę to co mam, a potem kupię kolejny kosmetyk. Niestety na planach się kończy. Nie zawsze kupuję wszystkie kosmetyki, bo żal mi pieniędzy. Często je dostaję lub zamawiam próbki. Bardzo dużo produktów już przetestowałam i nie wszystkie mnie kuszą. Czasami mam wrażenie, że to już było.. lub już to ktoś stworzył, czyli kolejny kosmetyk o tym samym składzie. Tutaj było inaczej. Bardzo mnie zaintrygowało Blue Serum od Chanel i nie mogłam przejść obok niego obojętnie:)

 

Gdzie są Niebieskie Strefy?

Niebieskie strefy to 4 regiony świata, gdzie ludzie żyją lepiej i dłużej: Nicoya w Kostaryce, należąca do Włoch Sardynia, grecka wyspa Ikaria i japońska wyspa Okinawa. Zespół Chanel wyselekcjonował najlepsze składniki właśnie z tych regionów i zawarł je w tym serum.

 

Co takiego wyjątkowego zawiera Blue Serum Chanel?

Zielona kawa z Kostaryki, oliwa z Sardynii oraz lentyszek z Grecji. To właśnie te składniki mają niesamowite działanie na naszą skórę. Głównym celem tego kosmetyku jest zachowanie młodości poprzez wygładzenie zmarszczek, ujędrnienie oraz ujednolicenie kolorytu naszej skóry twarzy.

Oto oficjalny film dostępny na kanale Chanel odnośnie tego serum. Robi wrażenie:)

 

 

 

Jak i kiedy używam tego magicznego serum?

Muszę przyznać, że najlepiej sprawdza mi się na dzień. Rano po porannym oczyszczeniu twarzy nakładam serum na dłonie, po czym wklepuję w skórę twarzy. Raczej odradzam Wam masowanie, wystarczy wklepanie. Ma dość żelową konsystencję i przepiękny luksusowy zapach. Bardzo ładnie się wchłania i efekty są bardzo szybko widoczne. Moje wrażenia po używaniu tego serum od Chanel:

Po miesiącu stosowania widzą ogromną poprawę kondycji mojej skóry. Jest bardziej jędrna i faktycznie jakby młodsza.

 

Ile kosztuje taki luksus?

Niestety Blue Serum od Chanel jest to typ kosmetyku, który jest bardzo dobry i bardzo drogi:( Pełnowymiarowe opakowanie- 30ml kosztuje bagatela 459zł. Ja osobiście zdobyłam mniejsze opakowanie i faktycznie jestem zadowolona. Niestety tak ogromna cena sprawia, że mam ochotę znaleźć coś tańszego i równie dobrego. Mimo wielu zachwytów muszę cieszyć się moją mniejszą buteleczką. Kolejnego opakowania raczej nie kupię ze względu na cenę.

Pozdrawiam,

Minty Mind

 

 

Jedna odpowiedź do “Serum aktywujące młodość- Chanel Blue Serum”

  1. Marta napisał(a):

    Cena skutecznie odstrasza 😛 ja znalazłam serum idealne dla siebie polskiej marki Liqpharm i mogę je śmiało polecić 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *